IMAGIN Z 1D
Z tego co chłopaki widzieli Zayn wczoraj wyszedł obrażony z domu i nie wrócił na noc. Bali się o zespół ,o to co powie menadżer. Właśnie mieli jutro stawić się u niego i wyjaśnić to ,że Niall ma kolejne dziecko i te sprzeczki z Zaynem, Siedząc w domu chłopaki (oprócz Zayna) wymyślali co by tu powiedzieć menadżerowi. Harry wpadł na pomysł ,aby powiedzieć ,że Nialla’a okłamali ,że to jego dziecko ,ale Liam powiedział mu ,że są badania DNA i potwierdziło się ojcostwo Nialla co do Liama’a. Natomiast jakże „błyskotliwy” Louis wpadł na pomysł ,żeby powiedzieć ,że Niall znalazł to dziecko na ulicy i bardzo je pokochał ,więc postanowił go zatrzymać. To Liam’owi też nie odpowiadało. Natomiast Niall zaproponował ,że najlepiej będzie powiedzieć prawdę ,na co wszyscy przytaknęli. Teraz pozostało jedynie szukać Zayn’a. Horan zaproponował ,że spróbuje zadzwonić do Malika ,ale Harry zakomunikował ,żeby lepiej do niego ktoś inny zadzwoni bo z nim nie będzie chciał gadać. Mimo starań chłopców żadnemu nie udało się dodzwonić do Malika . Zaczęli się o niego martwić ,więc Tomlinson chciał zadzwonić na policję ,ale Liam powiedział mu ,że zaginięcie można zgłosić dopiero po 48 godzinach. Wkońcu wyszli z domu i zaczęli go szukać. Harry zakomunikował.
- Niall ,ty sprawdzisz w parku
- Louis ,ty sprawdzisz w pub’ie ,w którym zawsze siedzi ,gdy jest wkurzony
- Liam ,ty sprawdzisz w studiu nagrań
- Tak jest! – krzyknęli wszyscy – A ty gdzie sprawdzisz?
- A ja obdzwonię wszystkich jego znajomych i jak nikt nie będzie wiedział gdzie jest ,zacznę go szukać po mieście. A i chłopaki! Jesteśmy w stałym kontakcie! Jakby ,któryś z was coś wiedział niech dzwoni! Ja to samo zrobię ,jak będę coś wiedział No to na razie!
- No siema! – krzyknęła reszta i zaczęła szukać zaginionego
Chłopaki szukali go chyba z 6 godzin ,ale znalazł go w parku Niall. Kiedy Zayn go zobaczył powiedział.
- Czego chcesz Horan?!
- Nic ,chcę Ci tylko pomóc
- Pfff… Ty chcesz mi pomóc?! Śmieszne. Nie chcę od Ciebie żadnej pomocy gnoju!
- Dobra Zayn ,musimy chyba sobie coś wyjaśnić!
- Niby co takiego?!
- Wiem ,że możesz mieć do mnie żal o to ,że mam razem z Melanie dziecko i wiem też ,że możesz być zły o to ,że zrobiłem jej przez przypadek dziecko ,ale zrozum ,gdyby ja i Melanie nie chcielibyśmy mieć Lauren zapewne Twoja siostra poddałaby się aborcji! I mimo tego ,że nie jestem z Melanie to razem wychowujemy Lauren i staramy się mieć dobre kontakty. A z tego co wiem to Megan nie jest wcale zła o Liama’a. Rozumie ,że to było zanim ją poznałem
- I ja niby mam Ci w to wszystko uwierzyć?
- Tak ,bo mówię prawdę
- Tylko czemu ja Ci nie wierzę?! – wkurzony Zayn poszedł przed siebie ,a Niall do niego tylko krzyknął:
- Jutro mamy zebranie z menadżerem ,bądź o 16:45 w studiu!
- Ta ,spoko! – odkrzyknął z kpiną Zayn
I poszedł przed siebie. Był strasznie wkurzony na Horanka ,ale po chwili pomyślał ,że Niall ma racje ,lecz „odgonił” tę myśl. Dlaczego? Bo uważał ,że tylko on ma rację. Niallteraz już był dla niego nikim. Nie po tym co zrobił. Gdy tak szedł usłyszał jakieś krzyki. Dochodziły one ze „ślepej” uliczki. Poszedł w stronę tych krzyków. Zobaczył tam młodą kobietę ,którą bił jakiś mężczyzna.
- Co robisz?! – krzyknął Zayn do mężczyzny bijącego kobietę
Mężczyzna gdy tylko zobaczył Malika uciekł.
Nic Ci nie jest? – zapytał Zayn z troską kobietę
- Nie ,mam tylko parę siniaków. Jestem Rose Holt
- Miło mi. Nazywam się Zayn Malik,
- Chodź ,musi Cię opatrzyć lekarz
- Nie ,dzięki ,nic mi nie jest
- Ok. A kto to był?
- To mój były chłopak. Nie może się pogodzić z tym ,że odeszłam od niego
- To był pierwszy raz kiedy Cię tak urządził?
- Nie
- To dlaczego nie pójdziesz z tym na policję?
- Byłam ,ale policja jest wobec niego bezsilna
- Dlaczego?
- Ponieważ według prawa on nic mi nie robi
- Pfff i to jest policja?!
OK to kolejny imagin.
Przepraszam ze tak dlugo mnie nie bulo ale ostatnio zle sie czulam.
Czytasz---------->kometujesz
★Tomlinsonowa★

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz