Powered By Blogger

sobota, 15 listopada 2014

Imagin z Niallem dla Julaa Kopka.

W tamtym roku wyprowadziłaś się od rodziców, kończąc 19 lat. Znalazłaś sobie chłopaka, a właściwie to on znalazł Ciebie. Jesteście dla siebie całym światem.

Siedzisz sobie z Niallem przy choince i grzejesz się przy cieple chłopaka i kominka. Wtulona w ramiona Niall'a, nucisz sobie 'Over Again' pod nosem.

"Now she’s feeling so low since she went solo. Hole in the middle of my heart like a polo

And it’s no joke to me, So can we do it all over again..." - Niall śpiewał grając Ci na gitarze.

"And I will give you all my heart...So we can start it all over again..." - dośpiewałaś przytulając się do chłopaka. 

-Uwielbiam z Tobą śpiewać. - powiedział Niall. Patrząc na jego twarz widziałaś słodką przerwę między zębami i jego krzywe kiełki. Jego blond włosy pokrywały po części naturalne - brązowe. W niebieskich tęczówkach było widać iskierki. Chłopak strasznie Cię kocha. Czujesz w środku, jakby w sercu, takie łaskotanie. Robi Ci się przyjemnie i ciepło kiedy jesteś obok niego. Jest dla Ciebie najważniejszy.

-A ja uwielbiam być obok Ciebie, ważne, żebyś był. – powiedziałaś.

-„If we can only have this life for more day, if we could only turn back time” – śpiewał Ci kolejne piosenki.

-Niall, a może by tak… Zaśpiewać coś świątecznego? Jutro już Wigilia.

-No to co kotku? – powiedział całując Cię w czoło.

-Może najprostszą? ‘Last Christmas’? – spytałaś.

-„Last christmas, I gave you my heart, but the very next day, I gave it away…”

-„… This year to save me from tears, I give it to someone special” – dośpiewaliście razem.

-O, wiem kochanie. Żeby tak nie siedzieć tutaj cały wieczór, a dopiero jest 17-sta. To może wybierzemy się do Harrego? Robi jakąś impreze przed świętami. Wiem, że będzie tam Liam, Zayn, Louis, Elanor i Perrie. – powiedział Niall.

-Ty znów chcesz się wyrwać z domu? Przyzwyczaiłam się już do Twoich wypadów. A z resztą…

-Ale kotku, przecież pojedziemy razem.

-Hmm… No dobrze, zastanowię się. – powiedziałaś podnosząc jeden kacik ust (taki uśmiech J)

-No więc? – spytał gładząc Cię po policzku Niall.

-Hm… Ale za to się płaci. – powiedziałaś, łobuzersko uśmiechając się.

-Taak? A ile trzeba pani zapłacić? – powiedział z uśmiechem Niall.

-Niech pomyślę… Jakiś dobry pocałunek by się przydał… Taki 69 

-Aech… - wzdychał Niall. – Co tak słabo?

-Bo mi się tak podoba, a co? Chciałby pan więcej, panie Horan?

-A chciałbym, pani Julio

-No więc…? – powiedziałaś unosząc brew.

-Przejdźmy do rzeczy. – powiedział Niall, miałaś głowę na jego kolanach. Schylił się nad Ciebie i zaczął pocałunek. Wasze języki ocierały się o siebie. Niall uśmiechał się przez cały czas.

-No więc możemy jechać. – powiedziałaś wstając. Poszłaś w stronę pokoju, lecz ręce Niall’a Cię zatrzymały. Zatrzymały na twoich biodrach.

-O nie, nie. Jeszcze chwila droga pani. – powiedział Horan przyciągając Cię do siebie. Kazał Ci usiąść na jego kolana, okrakiem.

-Co jest takie ważne, że musiałam się wrócić? Zgłodniałeś?

-Tak, jestem głodny Ciebie kotku i nie wiem czy tak szybko pojedziemy do Harrego.

-Mmm… Kusząca propozycja. – odpowiedziałaś. Przejechałaś wargami po nosie Niall’a. Chłopak mając Cię na kolanach zawsze miał na Ciebie mega ochotę. Dobrze o tym wiedziałaś, dlatego zaczęłaś zdejmować z niego bluzkę i błądzić ręką po jebo plecach. Rozsuneliście sofę. Nadal siedziałaś z Niall’em tak jak poprzednio. Ale tym razem na jego kroczu. Pieścilaś się z nim oprzez cienki materiał jego spodni. Ruszałaś się w przod i w tył biodrami. Niall sapał i ruszał się lekko w górę.

-Achh… - stęknął Niall. – Julia, mm…

Dodawało Ci to więcej odwagi. Niall przyciągnął Cię, abyś była twarzą do niego. Odwrócił Cię na plecy i zdjął stanik i koszulkę. Zaczął macać Twoje piersi, całować Cię od ust, przez dekolt i brzuch, aż do koronkowej końcówki Twojej bielizny. Powoli ściągał ją zębami, później zdjął do końca rękami. Włożył język do twojej przyjaciółki, zaczął kręcić dookoła językiem po Twoim czułym punkcie. Przyspieszyłaś oddech i zaczęłaś się wyginać.

-Niaall! Zaraz dojdę, Niall. Aach… Proszę… Och… Mmm… - jęczałaś. Chłopak posłuchał Cię. Zdjął z siebie spodnie. Miał tylko cienkie bokserki, na których położyłaś dłoń. Zaczęłaś ściskać członka Niall’a w ręce, zdjęłaś jego bokserki i usiadłaś na niego.

-Niaaaaall. – jęknęłaś głośno, gdy w Ciebie wszedł.

-Jęcz, jęcz! – wysapał z zamkniętymi oczami Niall. Położylaś się na jego torsie, a nogi miałaś zgięte, tak jakbyś klęczała, tylko okrakiem. Chłopak ruszał się w górę i w dół.

-Niall, Niall, Niaaaall! – krzyczałaś jego imię.

-Julia,Julia– szeptał. – Jeszcze chwilę i… aaachh… mm… - mówił Niall. Zmieniliście pozycję, tym razem ty wzięłaś jego męskość do ust. Złapałaś go ręką i zaczełaś jeżdzić w górę i w dół. Chłopak siedział na kanapie, a ty klęczałaś przed nim. Końcówkę wzięłaś do ust, a dalszą część trzymałaś w ręce i tarłaś go. Niall wplótł ręce w Twoje długie, kręcone włosy. Poruszał Twoją głową w przód i w tył do pomocy.

-Aaach, błagam [Julia], tak, tak, aa… proszę… mm… - jęczał Niall, kiedy był już bardzo blisko, kazał Ci się do niego wypiąć. Złapał Cię za biodra i wziął od tyłu. Sapaliście głośno obydwoje. Jęczęliście swoje imiona na zmianę. Jeszcze kilka chwil i koniec.

-O Boże, Niall, aaaaaach! Ochm… Ach… - krzyczałaś głośno. Chłopak przyspieszył ruchy. Obydwoje doszliście w tym samym momencie. Opadliście zsapani na rozłożnoną sofę. Wyrownaliście oddechy.

-Julia  kocham Cię. Jak mógłbym Cię zostawić? Jesteś niesamowita – powiedział Niall.

-Też Cię kocham skarbie mój. – po kilkunastu minutach przebraliście się i pojechaliście do Harrego na imprezę. Dobrze się bawiliście, a do domu wróciliście około 4 nad ranem.

Mysle ze sie podobalo.


                                                       TOMLINSONOWA

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz