Powered By Blogger

sobota, 8 listopada 2014

                                   Imagin o Louisie. 

Wiem ze mial byc nastepny we wtorek ale,mialam go w zanadrzu a na sobotni nudny wieczur,mysle ze sie wam spodoba.

                                                         Czesc I. 

Ja:Nathalie-N 

BFF:Laura-La

Louis-L


Pewnego razu siedzac z moja BFF(Laura) na kanapie ogladajac komedie i sie smiejac uslyszalysmy dzwonek do drzwi.Wstalam aby je otworzyc.Tak to byl Louis,wygladal okropnie.
L:Hej,moge wejsc???
N:Yyy,tak oczywiscie wejdz.
L:Dzieki.
La:Hej
L:Hej
Na przywitanie jak zawsze dal wam calusa w policzek.Po przywitaniu widzac zalamanego Louisa usiadlismy wszyscy do stolu w salonie:
N:Co sie stalo???
L:Sara ze mna zerwala.!!!
NCo jak to ???
La:To straszne!?!
L:Taa,byla zazdrosna.!
La:zazdrosna o kogo !?!
N:no wlasnie o kogo
L: o was
LaiN:CO JAK TO !!!!!!!???
L:ona uwaza ze ja zdradzam
N: z nami???!
La: To non sens.!!!
L:Wiem,sorki zasiedzialem sie bede wracac do domu do chlopakow
 

N:O nie !!! Niema mowy w takim stanie!!!
L:Ale...
La:Ty bedzesz spal u mnie w pokoju a ja z Klaudiom u niej w pokoju.!?!
L:Nie wy spijcie w swoich pokojach a ja sie pryzespie na kanapie.
LaiN: Ok.
N: Dobra to ja pojde po posciel.
  Laura i Louisrozmawiali o Sarze i nagle zmienili temat i gadali o tym filmie ktory ogladalam z Laura.
Przyszlami i ladnie ulozylam posciel.Louis bedac zmeczonym szybko sie rozebral i poszedl spac.Natomiast Ja i Laura poszlyszmy wziasc wieczorna toalete.Po paru minutach Laura poszla do swojebo pokoju, a ja musialam jesze wylaczyc telewizor.Pilot byl na stoliku obok kanapy na ktorej spal Louis.Lekko sie nachlilam i sieglam po polota,w tym samym czasie poczulam dotyk dloni Louisana mojej pupie.Zlekcewazylam to poczym odlozylam pilota i poszlam do swojego pokoju.
Weszlam do pokoju w ktorym byla zapalona mala solna lampka ktora dawala pomaranczowa poswiate na pokuj. Na uszach mialam sluchawki i sluchalam muzyki 1D majac zamkniete oczy.
(Jakis czas pozniej)
Poczulam jak ktos caluje moja szyje, odlorzylam telefon oraz sluchawki i otworzylam oczy. Tak to byl Louis.
Nasze twarze pryblizyly sie poczm pocalowalismy sie namietnie .Najpierw zostalam pozbawionana koszuli nocnej a potem stankia, za to Loiuis bokserek.I dalej szlo tak jak powinno czyli Louis zaczął wkładać swojego członka do mojej pochwy i zaczął mi go wsadzać coraz głębiej i płytko .Nasza sypilnie wypelnialy moje jeki przyjemnosci nie moglam sie powstrzymac wiedzac iz Laura ma jutro na ranna zniane do pracy.Nasz namietny seks trwal bardzo glogo .Gdy sie obudzilam moj ukochany lezal obok mnie patrzac sie na mnie,dalam mu calusa w policzek i poszlam do kuchni aby przygotowac sniadanie oraz kawe.Nagle uslyszalam jak idze Louis,byl juz w kuchni ja stalam tylem do niego nagle poczulam jak obejmuje mnie w poasie i namietnie caluje w szyje.Obrucilam sie w jego strone i sie namietnie pocalowalismy.Caly czas sie calujac zrzucalismy z siebie ubrania , trafilismy do salonu, tam natomiast Louis delikatnie rzucil mnie na luzko.Zaczal calowac mnie po brzuchu, malowal jezykiem litery.  Piescil moje uda. Uwielbiam, gdy je caluje. To jest wspaniale uczucie. Zdjal mi majteczki. Zblizyl sie do mojej kobiecosci. Na poczatku z zamknietymi platkami tylko delikatnie ja pocalowal. Rozchylil platki przejechal tylko czubeczkiem jezyka i znowu zajal sie brzuchem, udami. Ponownie zblizyl sie do kobiecosci. Jednak nie na dlugo. Uwielbiam jak sie ze mna tak droczy, wiem, ze jak zajmie sie mna juz w 100% bede przezywala cos wspanialego, niebywalego. Teraz juz zajal sie moja perelka. Powoli, bez pospiechu malowal na niej malutkie literki. Pozniej zataczal coraz wieksze i wieksze kregi. Bylam tak bardzo wilgotna, czulam jak Jego jezyk slizga sie po moim kwiecie. Jego jezyk sprawial mi coraz wieksza przyjemnosc. Wiedzial o tym. Zaczal przyspieszac, zawsze tak robil, gdy widzial moja rozkosz. Cala nasza sypialnie wypelnialy moje jeki, z poczatku byly delikatne, jednak z kazda chwila dawanej mi przyjemnosci narastaly. Wiedzialam, ze moj orgazm sie zbliza. Nagle moje cialo oblala fala najwiekszej rozkoszy. Cialo zadrzalo, nogi zaczely mi dygotac. Zauwazyl moj orgazm. Nie przestal. Delikatnie zwolnil. Zaczal jednak bardziej naciskac na perelke. Zwalnial, przyspieszal. Ja szalalam. Po pewnym czasie poczulam nastepna fale rozkoszy. Tym razem o duzo silniejsza. Poczulam jak wspanialy ogien wypelnia mnie cala. Dygotalam. Krzyczalam. Czulam sie wspaniale. Plonelam. Spojrzalam na Niego, byl szczesliwy. W jego oczach zobaczylam radosc, ze mogl mi dac taka wspaniala Rozkosz. Wtulilam sie w niego i zasnelam, czujac ze mam przy sobie kogos tak wspanialego.Gdy sie obudzilam sie w salonie przykryta koldrom patrzylam w sufit wspominajac noc i ranek.
Bylam zdziwiona ze kolomnie niema Louisa. Nagle uslyszalam jak ktos otwiera dzwi to byla Laura.
La: co ty tu robisz!?!
N: Nic.Leze!!!
Wstalam i poszlam do pokoju calkiem naga weszlam do pokoju i pomyslalam ,,No pieknie juz sie pewnie domyslila ze sie przespalam z Louisem".Usilowalam sie dodzwonic do Louisa. BEZKUTKU nie odbieral telefonu.Nastepnego dnia gdy wstalam wzielam kluczyki od auta i pojechalam do Louisa....

KONIEC
2 czesc dopiero jak bedzie 5 kom.Mysle ze sie podobalo.
Czytasz---------------------> komentujesz----------> W zanadrzu mam jeszcze paru czesciowy imagin o Zaynie i o Niallu chyba.NAstepny imagin w poniedzialek albo wtorek ostatecznie w srode.Pizcie z kim chcecie.Plis o kometarze one sa dla mnie bardzo wazne. 

                                                                                                                                 #Tomlinsonowa#

1 komentarz: