Powered By Blogger

wtorek, 17 lutego 2015

Imagin z Liamem~42


Rozdział 42

Wstałam o dziewiątej. Zeszłam na dół z Cynamonem i Yumą. W salonie nikogo nie było. Zajrzałam do ogrodu siedział w nim Niall, bawił się z Fox'em.
- Cześć Niall. Mam propozycje. - usiadłam na krześle na przeciw niego 
- Słucham. - spojrzał na mnie
- Pomożesz mi się zemścić na Liamie w zamian ja zrobię dobre śniadanko.
- Kuszące, a co zrobisz? -  spytał 
- A na co masz ochotę? - odpowiedziałam pytaniem 
- Naleśniki. - powiedział 
- Będą naleśniki. - wstałam - Idziesz?
- Tak. - wstał 
Poszliśmy do kuchni. Wziełam bitą  śmietanę. Niall uparł się, żeby wziąć jeszcze posypkę do lodów. Nie chciałam się z nim kłócić. Wzieliśmy jeszcze wiadro i nalaliśmy do niego wody. Poszliśmy do góry. Ja wziełam kamerę, a Niall nałożył śmietanę na ręke Liama, następnie go połaskotał w nos tak, że Liam  miał całą śmietanę na twarzy.  Później Niall wlazł na drabinę i postawił wiadro z wodą na drzwi. Schowałam kamerę w kwiatach. 
- Teraz obiecane naleśniki? - spytał Niall, kiedy znaleźliśmy się w salonie 
-Zgodnie z umową. - powiedziałam i skierowałam się do kuchni 
Przygotowanie naleśników zajeło mi godzinę. Skończyłabym szybciej gdyby Niall mi nie podjadał. Później poszliśmy do ogrodu. Wszyscy zaczeli się powoli schodzić. 
- Natalia!!!!! Niall!!!!!! - usłyszeliśmy krzyk Liama
- Kryj się. - powiedziałam do Nialla
Było za późno. Liam wbiegł do ogrodu cały mokry. Wszyscy zaczeli się śmiać. 
- Nie możesz mi nic zrobić, bo to była zemsta. - powiedziałam 
- Tobie nie ale Niall'owi. - zaczął się zbliżać do bruneta 
- To ja go namówiłam. -Liam  się zatrzymał 
- Jak? - spytała Sara
- Naleśniki. - odpowiedziałam równo z Laurą, zaśmiałyśmy się 
- Zaraz wracam. - powiedziałam i poszłam na górę po kamere
Schodząc na dół oglądałam nagranie. O mały włos nie zleciałam ze schodów, tak się śmiałam. 
- Z czego się chichrasz? - spytał Harry, pokazałam mu kamerę, zaczął się śmiać - Będzie co wnukom pokazywać. 
- O co chodzi? - spytał wchodząc Liam
Pokazaliśmy mu nagranie. Zaczął się śmiać. Później przyszła reszta i znowu musiałam puścić video.  Wszyscy zaczeli śmiać. 
- Wiecie który dzisiaj jest? - spytałam, kiedy wszyscy skończyli się śmiać
- 30 czerwiec, a co? - odpowiedziała pytaniem Sara
- Nie pamiętacie? - spojrzałam na wszystkich 
- Pamiętam. - powiedział Liam
- To nie gadaj niech sami się domyślą. - powiedziałam i wstałam z kanapy 
- Niesamowite, że już rok jesteśmy razem. - powiedział Liam, kiedy byliśmy sami w kuchni 
- Niesamowite, że tak długo ze mną wytrzymałeś. - zaśmieliśmy się 
- Wiem! - usłyszałam krzyk Harrego
- Podsłuchiwałeś. - powiedziałam oskarżycielskim tonem 
- Swoją drogą mogliście o czymś tak ważnym zapomnieć.  - powiedział Liam
- Aaaaaaaa. - wszystkich olśniło 
-Be. - powiedziałam 
- Dobra dawjcie. Co daliście sobie za prezenty? 
- Liam dostał ode mnie nową gitarę. - powiedziałam 
- A Natalia jeden ze swoich prezentów  dostanie teraz. - założył mi łańcuszek z literami L,N - A drugi wieczorem.
- Ciekawie się zapowiada. Co do łańcuszka jest piękny. - powiedziałam 
Poszliśmy grupowo na spacer. Miałam na smyczy Cynamona, Laura Fox'a, Sara Sydney, a Liam Yumę. Przechodziliśmy koło placu zabaw i poczułam jak ktoś mnie ciągnie. Była to Laura:
- Co ty robisz?  - spytałam, biegłyśmy w stronę bujaczek 
- Tam są bujaczki. - powiedziała, a ja zaczełam biec zaraz za nią, wskoczyłyśmy na bujaczki
- Ciekawie kiedy się zorientują, że nas nie ma. - powiedziała Laura wskazując na naszych przyjaciół 
- Raczej nie prędko. - wziełam Cynamona na kolana, zaśmiałyśmy się 
- Idę zobaczyć czy są gdzieś w okolicy. - powiedziała Laura po dziesięciu minutach 
- Ja tu poczekam. - powiedziałam 
- Jak chcesz. - powiedziała, powędrowała w stronę alejki 
Znikneła mi z wzroku.

*_* Laury

Naszych przyjaciół znalazłam koło strumyka. Spacerowali i nie zwrócili uwagi, że nas nie ma.
- Fox. Goń ich. - powiedziałam do pieska, który zaczął biec, miny przyjaciół były bezcenne
- Szybko się zorientowaliście, że nas nie ma. - powiedziałam podbiegając do nich
- To was z nami nie było? - spytała Sara, kiwnełam przecząco głową 
-Gdzie byłyście? - to pytanie zadała Luiza 
- Na bujaczkach. - powiedziałam 
- A gdzie Natalia i Cynamon? - spytał Liam
- Na bujaczkach. - ponowiłam odpowiedź
- Dobra. Idziemy po nią. - powiedział blondyn i skierował się w odwrotną stronę.

Szliśmy w stronę placu zabaw. Dziewczyny czasem zachowują się jak dzieci. Natalia wiele razy mi powtarzała, że w głębi serca każdy z nas jest dzieckiem. Natalia bujała się na bujaczce. Tak fajnie wyglądała. Kiedy nas spostrzegła zaczeła iść w naszą stronę.
- Ładnie to tak o dziewczynach zapominać? - spojrzała na mnie i Nialla  z wyrzutem 
- Przepraszam. - powiedziałem i ją przytuliłem 
- Dobra wracamy do domu, bo jestem głodny. - powiedział Harry
- Ten jak zwykle o jednym. - powiedział Louis
Wróciłyśmy do domu. Zaprowadziłem Maję do naszego pokoju, gdzie czekała na nią niespodzianka.

++++

Po powrocie do domu Liam odrazu zabrał mnie do pokoju. Staliśmy już przed drzwiami, kiedy zasłonił mi oczy. Usłyszałam jak otwiera drzwi. Weszliśmy do środka i usłyszałam liczenie Liama:
- 1... 2...  3... 
Odsłonił mi oczy. Ukazał mi się kolarz w kształcie serca z naszymi wspólnymi zdjęciami. Były tam zdjęcia między innymi z naszego pierwszego dnia w L.A., z balu, pamietne zdjęcie z Kamilą, kilka zdjęć z Cynamonem, z naszego pobytu w Polsce, ze ślubu Luizy i Nialla, z urodzin Harego, z wyjazdu na Hawaje, z imprezy w studiu, z urodzin Liama, z naszego wspólnego koncertu, ze świąt,  z sylwestra, z walentynek, z moich urodzin, z KCA, ze ślubu Roberta i Kristen, kilka zdjęć z pierwszego i ostatniego odcinku serialu. Po policzkach spłyneły mi łzy. 
- Ty płaczesz? - spytał Liam
- Ze szczęścia. - powiedziałam i go pocałowałam - Dziękuję. 
- To dla mnie czysta przyjemność. - powiedział i mnie pocałował 
Reszte wieczoru spędziliśmy całkowicie oddając się sobie.
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Jak wam się podoba rozdział???

Przepraszam,ze tak dlugo nie dodawalam rozdzialu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz