Powered By Blogger

poniedziałek, 26 stycznia 2015

Imagin z Liamem~31

Rozdział 31 

*_*Kendala.

- Doktorze, co z nią? - spytałem kiedy ten wyszedł 
- Jest pan z rodziny? - spytał
- Jesteśmy razem, ale tam jest jej siostra i szwagier. - pokazałem na Luizę i Nialla, którzy momentalnie do nas podeszli
- Jej stan jest krytyczny. Jest narazie w śpiączce. - powiedział lekarz 
- Możemy do niej wejść? - spytała Luiza 
- Narazie nie. Jest świeżo po operacji na OIOMie. - powiedział i odszedł

Przez ostatnie dni cały czas siedziałem przy Natalii. Co prawda lekarze nie pozwolili mi do niej wejść, ale widziałem ją przez szybę w ścianie. Czekałem na choćby jedno poruszenie palcem, ale nie stedy nic takiego nie nastąpiło. 
- Liam, jedź do domu. Zjedź coś, umyj się i wyśpij. - namawiał mnie Harry.
- Zadzwonimy do ciebie jak tylko się obudzi. - zapewnił Niall.
- Macie rację. Długo już tu siedzę. Obiecajcie, że zadzwonicie jak się obudzi.  - powiedziałem 
- Obiecujemy, ale idź już. - powiedział Louis.
Wyszedłem ze szpitala i wróciłem do domu.

Weszłem do pustego domu.  Od razu poszedłem do sypialni. Wszystko tam przypominało mi Nathalie. Jej zdjęcia i ubrania. Wskoczył na mnie Cynamon. Pokazał pyskiem na zdjęcie Nath i zaczął piszczeć.
- Tak, wiem. Też za nią tęsknię. - powiedziałem i się położyłem 
Obudziłem się następnego dnia o 11. Przebrałem się, zjadłem i wróciłem do szpitala.
- Widzisz stary, od razu lepiej wyglądasz. - przywitał mnie Louis.
- Dziewczyny pojechały do domu? - spytałem zauważając, że ich nie ma
- Tak. - odpowiedział Harry.
- Co z Natalią.?
- Ani lepiej, ani gorzej. - tej odpowiedzi udzielił Niall.
- Ktoś dzwonił do jej rodziców? 
- Luiza, tylko nie mogą przyjechać.
- Szkoda, dobrze by było, żeby przy niej byli. - odezwał się Louis.
- Też tak uważam. - powiedziałem

*_*Natalii

Próbowałam otworzyć oczy, ale nie mogłam. Wszystko mnie bolało. Przypomniało mi się, że kłóciłam się z Perry, potem ona wypchneła mnie z balkonu i urwał mi się film. Spróbowałam ruszyć ręką. Strasznie bolało, ale się udało. Usłyszałam nieznajomy kobiecy głos:
- Doktorze, ruszyła ręką. 
Otworzyłam oczy. Widziałam rażące światło i faceta, który gapił się na mnie. 
- Natalia. Jestem doktor Black. Jak się czujesz?
- Wszystko... mnie... boli... - powiedziałam z wysiłkiem 
- To normalne. Zostawię Cię z przyjaciółmi. Bardzo się o ciebie martwią. - powiedział i wyszedł

*_*Liama

- I co z nią? - spytałem, wychodzącego lekarza 
- Obudziła się. Możecie do niej wejść. Narazie tylko jedna osoba. - powiedział odchodząc 
- Liam!! - krzykneli wszyscy zgodnie
~~~~~
Mysle ze rozdzial sie podobal.

Całuski. :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz